Opublikowany w Mazowsze, Polska, Sochaczew

Spływy Kajakowe – Moto Przystań

AUTOR: Zuzanna

  • 2 dni (weekend) – 06 – 07.06.2020
  • spływ kajakowy
  • Moto Przystań, Moto Camping
  • Sochaczew

A w tym roku… nieco różnic, zmian i nowości, ponieważ koronawirus szaleje na świecie, Pierwszy wyjazd tego roku jest o tyle wyjątkowy, że nie nocujemy już w namiocie, a w naszej nowej przyczepie marki Adria. Nabyliśmy ją wiosną tego roku i to właśnie nasz pierwszy wyjazd w jej towarzystwie.

Tym razem, by wypróbować nasz nowy noclegowy sprzęt, pojechaliśmy na camping Moto przystań. Znajduje się on w odległości 50 km od Warszawy, przy Parku Kampinowskim, czyli dosyć blisko miasta, a jednak wystarczająco daleko by cieszyć się piękną przyrodą. Obsługa campingu jest bardzo miła, towarzyska, sanitariaty w dobrym stanie, a towarzystwo słodkiego psa „Juniora”, rasy Bigla, tylko dopełniało miłą atmosferę. Camping oferuje wiele atrakcji, w tym spływy kajakowe. Można też przyjechać tu na jeden dzień, bez noclegu i skorzystać z tej przyjemności. My wybraliśmy opcję z jednym noclegiem.

Wizytówka campingu

Po przyjeździe zapoznajemy się z ofertą, wraz z siostrą stawiamy przyczepę, a rodzice idą zapłacić za pobyt. Ceny: osoba powyżej 6 lat – 15 zł, samochód – 20 zł, przyczepa – 20 zł, w sumie my płacimy 100 zł. Jest to dobra cena, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę warunki panujące na campingu. Warto wspomnieć, że na terenie jest ogrodzony plac zabaw dla dzieci, boisko do siatkówki, kilka miejsc na ognisko, ławeczki, stoły no i oczywiście przyrzeczna plaża.

Po dopełnieniu formalności udaliśmy się nad rzekę. Obserwując kajakarzy sami zapragnęliśmy spróbować swoich sił i wypożyczyliśmy kajak w cenie 20 zł/h. Na początku z tatą spróbowaliśmy popłynąć pod prąd, a następnie wrócić z nurtem rzeki Bzury. Wiosłowanie pod prąd zajęło nam około 40 min, a powrót około 15 min. Później też tata popływał trochę z Julą.

Po południu stwierdziliśmy, że jednak coś trzeba tego dnia zwiedzić, więc niewiele później ruszyliśmy w stronę Sochaczewa. Pierwszym punktem do zobaczenia okazały się ruiny zamku Książąt Mazowieckich. Znajdujący się na wzgórzu zamek został wybudowany w 1221 roku. Przez stulecia, wiele razy był spalany, niszczony i zdobyty. Po licznych renowacjach, na koniec w 1794 roku podczas insurekcji kościuszkowskiej został zniszczony ostatecznie i od tamtej pory pozostaje w ruinie. Ze szczytu wzgórza, można zobaczyć większość miasta i podziwiać jego urok.

Po drodze do kolejnej atrakcji napotykaliśmy różne pomniki osób takich jak: Fryderyk Chopin, czy pomnik żołnierzy poległych podczas bitwy nad Bzurą. Przeszliśmy się po centrum miasta, gdzie mogliśmy zobaczyć też pomnik Jana Pawła II i Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Sochaczew jest ładnym miastem, pełnym niespodzianek i zaskakujących miejsc, które zaczarują każdego.

Po przejściu się ścieżkami Sochaczewa, ruszamy w kierunku Dworca PKP. Jednak nigdzie nie jedziemy pociągiem. Bardziej ciekawi nas to, co jest nieopodal tego miejsca. A dokładnie to Wieża Ciśnień. Wybudowana w 1921 roku, kryje w sobie zbiornik wodny, który miał zasilać parowozy. Tyle historii można poznać jednego dnia… Jednak to nie koniec atrakcji na ten dzień, gdyż ciekawą atrakcją może też być stary młyn. Młyn Repsz jak wiadomo. Czynny do dzisiaj, można podziwiać jego historię, która zaczęła się w 1763 roku, kiedy to młyn wodny stał się popularny. W 2004 roku obiekt ten został wpisany na listę zabytków. Młyn wykorzystywany był wtedy nie tylko do mielenia mąki. Warto zaznaczyć, że podczas II wojny światowej, dom koło młyna został przemieniony na schronienie dla żydów. Atrakcję tą można zwiedzać po telefonicznym umówieniu się z właścicielami. Robimy kilka zdjęć i ruszamy dalej.

Kolejnym miejscem, które odwiedzamy jest pomnik Bolesława Krzywoustego. Postawiony został w okresie dwudziestolecia międzywojennego, przez władze miasta Sochaczewa dla uczczenia 800 rocznicy śmierci bohatera. Czytamy tablice, robimy zdjęcia i niewiele później wracamy na camping.

Wieczorem mamy grill i gramy w siatkówkę. Później mamy też gościa. Odwiedza nas Katarzyna z którą ucinamy sobie pogawędkę.

Drugiego dnia, po pierwszej nocy przespanej w przyczepie, decydujemy się spróbować typowego spływu kajakowego. Nasz camping ma w swojej ofercie wiele ciekawych tras, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Wybrana przez nas 10 – kilometrową trasa zachwyciła całą naszą rodzinkę, bo o ile większość trasy jest spokojna i wokół panuje cudowna cisza, można napotkać ciekawe przygody. Ale o tym później. Camping oferuje wiele tras kajakarskich, można przepłynąć nawet do Wisły. Poniżej różne warianty.

My wybraliśmy trasę z Sochaczewa na nasz camping, która jak już pisałam ma 10 km długości. Płynie się około 2h, a do Sochaczewa zawozi obsługa campingu specjalnym samochodem z naczepioną z tyłu przyczepką, na której zmieści się 15 kajaków. Odwozi on do miejsca, gdzie można spokojnie po kostki wejść do wody i ruszyć razem z nurtem rzeki. A co do naszych przygód, to mogę je pokrótce opisać. Nie były to co prawda niebezpieczne przygody, gdyż trasy są odpowiednie nawet dla rodzin z małymi dziećmi, ale jednak trochę się działo. Kierowca samochodu z kajakami, po wystawieniu kajaków, przestrzega którędy trzeba płynąć i gdzie uważać. My chyba zbyt dosłownie wzięliśmy przestrogi do siebie i nieco za wcześnie skręciliśmy przy jednej z kładek w lewo, gdzie był nawet szybki nurt. Dobrze, że nie wpłynęliśmy tam bokiem kajaka, gdyż wtedy kąpiel byłaby gwarantowana. Nie ma się jednak co martwić gdyż woda tam sięga może nieco powyżej kostek i po powrocie wspominamy naszą nieuwagę ze śmiechem.

Ważna jest jedna zasada, gdy na rzece widać fale, to znaczy, że w pobliżu są kamienie, które należy omijać. Gdy jest szybki nurt nie można powoli płynąć i bać się co się stanie, tylko płynąć na żywioł. Wtedy wszystko będzie dobrze. 😃 Jak już trochę postraszyłam, to mogę przejść do przyjemnych stron. Jeśli lubicie ciszę, spokój czy piękne wspomnienia to jest trasa idealnie dla was. Można trochę powiosłować, wsłuchać się w przyrodę, czy dojrzeć nawet te nieistotne drobiazgi. Nas po drodze wystraszyła tylko jedna niewielka rzecz jaką była wystająca głowa z rzeki. Mój tata pierwszy ją zobaczył z nas wszystkich i krzyknął: TOPIELEC! Ale od początku wiedział, coś co my odkryłyśmy dopiero później. Była to głowa manekina, pływająca po wyznaczonej trasie kajakarskiej. Myślałam, że mama wypadnie z kajaka, tak się zaczął kiwać, po tym jak ujrzała ten wcale nieistotny dla nikogo przedmiot. Jednak w porę, dotarło do niej, że to nie prawdziwa głowa, tylko sztuczna. Takie mamy przygody na rzece. 😋

Reszta rzeki była raczej spokojna, czasem wpływaliśmy do różnych zatoczek, czy okrążaliśmy wysepki, ale muszę dodać, że moja siostra wraz z moją mamą, do perfekcji nauczyły się jak wpływać w trzciny, później płynąć bokiem, a na koniec tyłem. Jeśli ktoś nadal nie wie, jak to się robi, można pisać w komentarzach, albo po prostu przyjechać nad rzekę Bzurę i nie kierować przez jakiś czas kajakiem, tylko płynąć tak jak rzeka poprowadzi. A jak już się wpłynie w trzciny to instynkt szybko podpowie co robić. Dzieciom podpowiadam, że najpierw warto zatkać uszy. 🤐😎

To była już ostatnia atrakcja tego weekendu. Po przypłynięciu na camping, odpoczęliśmy, pochowaliśmy w przyczepie do zamykanych szafek większość rzeczy, by podczas jazdy, nic się nie zepsuło, oraz żeby było łatwiej na późniejszych wyjazdach. A może przyjedziemy jeszcze na ten camping na rzucanie wianków na wodę … Na pewno przyjedziemy popływać kajakami. Ale o tym już kiedy indziej. 🤗🤩 SZCZERZE POLECAMY to miejsce. Kiedy odwiedzicie je raz, będziecie chcieli tam wrócić.

Podobał Wam się wpis? Co myślicie o tym miejscu? A może macie jakieś sugestie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne 😊

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.