Wyspa Wolin i Łeba

AUTOR: Andrzej

  • 19 dni (25.07 – 12.08. 2009)
  • dwa zakwaterowania
  • dwa rejsy
  • wycieczka rowerem wodnym
  • 6 latarni morskich: Świnoujście, Stilo, Hel , Rozewie, Czołpino, Niechorze

Dzień 1 (25.07.2009)

Tegoroczny urlop w wymiarze 19 dni spędziliśmy nad Bałtykiem przemieszczając się od Świnoujścia aż po półwysep Helski. Ale teraz szczegóły.

Początek wyjazdu zaczęliśmy na Wyspie Wolin na kwaterze u naszych starych znajomych z Kołczewa. Mieliśmy przyjemność spędzić 3 noce u samego sołtysa tej wsi – pana Józefa i jego małżonki Jadwigi przy ulicy Pocztowej 4. Dzięki temu mogliśmy być bliżej atrakcji które oferują wyspa Wolin i Uznam. Wstępnie zaplanowanych zostało kilka z nich a które udało się zrealizować to zobaczymy.

Początek wyjazdu to piękny zachód słońca na plaży w Świętouściu, gdzie w tym miejscu funkcjonowały jeszcze schody zejściowe na plażę ośrodka wczasowego krakowskiej „Plivy”.

Dzień 2 (26.07.2009)

Ten dzień to atrakcje skupione w niedalekiej odległości od miasta Międzyzdroje. Pierwsze kroki kierujemy na najwyżej położone w tym rejonie wzniesienie nad brzegiem Bałtyku – wzgórze Gosań (95 m n.p.m.). Gosan Berg to jego niemiecka nazwa. Pod ziemią znajdują się pozostałości bunkrów wojennych a na powierzchni kilka ławek i tablice edukacyjne.

Z tego miejsca można naprawdę zobaczyć wiele nad Zatoką Pomorską, między innymi Świnoujście i niemieckie miasta wybrzeża bałtyckiego.

Kolejny punkt programu to Pokazowa Zagroda Żubrów z mini zoo. Głównymi jej lokatorami są właśnie żubry, ale warto wspomnieć też o innych zwierzętach nie tylko kopytnych: sarnach, dzikach czy drapieżnych ptakach które z racji swojej niepełnosprawności znalazły tu swój azyl.

Punkt kolejny to spacer po miejscowym molo i Promenadzie Gwiazd. Pogoda dopisuje ale jednocześnie mocno wieje wiatr co widać na zdjęciach.

Dość atrakcyjny okazał się przejazd do Wapnicy, gdzie podziwialiśmy Jezioro Turkusowe powstałe w miejscu dawnej kopalni kredy. Powierzchnia jeziora wynosi 6,74 hektara, a jego głębokość to 21,2 m. Ponieważ lustro wody leży na wysokości 2,6 m n.p.m. jezioro tworzy kryptodepresję o głębokości 18,6 m p.p.m.

Dzień 3 (27.07.2009)

Tego dnia zaplanowaliśmy wycieczkę do Świnoujścia by tam odbyć rejs po porcie, poznać zakątki delty Świny, stocznię remontową, Terminal Promów Morskich, latarnię morską czy Stawa Młyny.

A prom którym płynęliśmy aby zobaczyć te wszystkie miejsca miał nazwę Chateaubriand. Pan lektor podczas rejsu opowiadał o mijanych obiektach, miejscach zarówno w języku polskim jak i niemieckim. Dzięki temu rejsowi zobaczyliśmy dzikie stada kormoranów gnieżdżące się przy częściowo sztucznym torze wodnym w kierunku Szczecina.

Dzień 4 (28.07.2009)

Rankiem rozstajemy się z Wyspą Wolin i Kołczewem i kierujemy się w kierunku Koszalina, by po drodze odwiedzić miejscowość Trzęsacz. Celem w tym miejscu są ruiny kościoła mieszczące się tuż nad skarpą Morza Bałtyckiego. We wsi znajdują się ruiny gotyckiego kościoła wybudowanego pośrodku wsi na przełomie XIV/XV wieku w odległości prawie 2 km od morza. Na dzień dzisiejszy dzięki staraniom władz udaje się utrzymać ten kawałek kościoła dla zwiedzających.

Na jeden nocleg decydujemy się w Koszalinie u naszej znajomej pani Marii. Szybko organizujemy wieczorne plotki, jest kawa, kilka drinków a nazajutrz meldujemy się w Łebie.

Dzień 5,6,7 (29 – 31.07.2009)

Po szybkim zakwaterowaniu zaczynamy tą właściwą część urlopu w Łebie. Miasto to przywitało nas piękną pogodą i taką też mieliśmy prawie przez cały pobyt. Jak na letnią stolicę Polski przystało, Łeba przywitała nas licznymi atrakcjami, czystą plażą i korkami – tyle że pieszymi.

Nasz domek znajdował się przy ulicy Mickiewicza 14, figurował pod nazwą Domki Letniskowe Zagroda, gdzie właścicielem była p. Karziewicz. Warunki bytowe były dobre, czysto, schludnie. Przed domkiem mieliśmy miejsce na ognisko i huśtawkę. Jedyny minus to około dwukilometrowy spacer na plażę przez miasto.

Dzień 8 (01.08.2009)

Tego dnia wyprawiliśmy się na zachodnią plażę w Łebie na ALLEGRO CUP gdzie gwiazdą koncertu był zespół FEEL. Zawody Allegro Cup odbywały się co roku od 2005 do 2009. Pierwszy turniej miał miejsce w Chałupach, następne imprezy odbywały się w Łebie.Te cykliczne zawody w windsurfingu zaliczane są do klasyfikacji Pucharu Europy.

Dzień 9 (02.08.2009)

Dzisiaj mamy małą odmianę – jedziemy nad Jezioro Sarbsko by tam popływać rowerem wodnym. Największa długość jeziora to 6,6 km, szerokość 1,2 km. Liczy 651,7 ha powierzchni. Głębokość do 3,2 m – występuje kryptodepresja. Brzeg południowy niski, północny wysoki (wydmy osiągają do 22 m wysokości). Przez Sarbsko przepływa rzeka Chełst będąca dopływem rzeki Łeby.

Dzięki wypożyczonym rowerom wodnym mogliśmy podziwiać z bliska faunę i florę tego pięknego jeziora.

Dzień 10 (03.08.2009)

Odwiedzamy wypożyczalnię rowerów z fotelikami i robimy wycieczkę na Wydmy Słowińskiego Parku Narodowego. Dzięki nim możemy swobodnie podjechać pod same wydmy, gdzie w bezpiecznym miejscu przypinamy rowery i ruszamy.

Wydmy pokazały swoje piękno i przez te kilka minut mogliśmy poczuć się jak na prawdziwej nadmorskiej pustyni. Warto wspomnieć że co roku podnoszą swoją wysokość i obecnie dochodzi ona do 40 m.

Jeszcze tego samego dnia zrodził się pomysł zdobycia odznaki miłośnika latarń morskich i pierwszym etapem była latarnia morska Stilo.

Zdobycie tej latarni a co za tym idzie pieczęci z tej budowli to pierwszy etap naszego nowego przedsięwzięcia. Sama latarnia to niezwykle interesująca budowla i to nie tylko ze względu na jej kolorystykę.

Wysokość światła tej latarni to ‎75,00 m n.p.m a wysokość wieży: ‎33,40 m. Wybudowano ją w latach 1904 – 1906.

Dzień 11, 12, 13 (04 – 06.08.2009)

No i mamy dzień ekstremalnych wrażeń. Wspólnie z naszymi znajomymi decydujemy się w porcie w Łebie na ekstra rejs „Gromem”, gdzie możemy poczuć wiatr, fale Bałtyku i podnieść sobie poziom adrenaliny.

Trzeba przyznać że rejs kilkuset konną łodzią to niezła dawka adrenaliny. Po tym wszystkim należało się nieco rozluźnienia przy mały browarku.

Dzień 14, 15 (07-08.08.2009)

No i mamy upragnione dwie kolejne pieczątki do Paszportu Miłośnika Latarń Morskich.

Pojechaliśmy na półwysep Helski by wejść na miejscową latarnie i tę w Rozewiu.

Latarnia na Helu ma zasięg światła: ‎17 Mm, wysokość światła: ‎40,80 m n.p.m Data jej budowy: ‎1942, wysokość wieży‎: ‎41,50 m natomiast ta w Rozewiu to wysokość światła‎: ‎83 m n.p.m,wysokość wieży‎: ‎32,7 m, zasięg światła‎: ‎26 Mm, rok budowy 1822 rok.

Dzień 16 (09.08.2009)

Rejs galeonem „Gryf” to największa atrakcja tego dnia.

Podczas jego trwania jednym ze sterników była Julia która dzięki temu zdobyła certyfikat Sternika Manewrowego. Dwoiła się i troiła aby galeon płynął prawidłowym kursem. Cały rejs trwał około 45 minut z czego kilka minut pod okiem Julci. I tak oto w niewielkim pomniejszeniu wygląda zdobycz naszego dziecka.

Dzień 17, 18, 19 (10 – 12.08.2009)

Dzisiaj próbowaliśmy powiększyć kolekcję pieczątek w naszych paszportach. W tym celu udajemy się do pobliskiego Czołpina a następnie Niechorza.

Wysokość wieży: ‎25,2 m, data uruchomienia:1875 rok

Data uruchomienia: ‎1 grudnia 1866, wysokość światła: ‎62,80 m n.p.m, zasięg światła: ‎20,00 Mm, wysokość wieży: ‎45,00 m

Po przybiciu pieczątek i wejściu na szczyt obu latarni udaliśmy się do pobliskiego Rewala gdzie na wakacyjnym dorobku była Magda. Robimy sobie pamiątkowe zdjęcie na tamtejszym „molo”.

No i mamy koniec wizyty nad Bałtykiem, któremu mówimy: Do zobaczenia wkrótce👓⚽🤿.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.